Violetta chyba jednak żyje…

Z portalu SE: „Villas, aby zdementować plotkę, musiała wczoraj osobiście złożyć wizytę w komendzie i udowodnić, że ma się świetnie. – Ja naprawdę żyję, sami zobaczcie – mówiła wczoraj na posterunku policji w Kudowie-Zdroju diwa polskich scen. Piosenkarka przyjechała do policjantów, aby ci mogli na własne oczy przekonać się, że nic jej nie jest. Ale niemal przez całą dobę nie było to takie oczywiste. – W poniedziałek otrzymaliśmy zgłoszenie, że Violetta Villas nie żyje – tłumaczy Daria Sługocka z kłodzkiej policji. – Natychmiast do jej domu w Lewinie Kłodzkim wysłaliśmy dzielnicowego. Niestety, udało mu się porozmawiać jedynie z przyjaciółką artystki. Zapewniała, że pani Violetcie nic nie jest, ale musieliśmy zdobyć dowód, więc poprosiliśmy, by pani Villas stawiła się w komisariacie – tłumaczy policjantka. Elżbieta Budzyńska, przyjaciółka Villas, twierdzi, że całe zamieszanie spowodował wójt, który od jakiegoś czasu chce usunąć piosenkarkę z Lewina. W zamian Villas zaczęła zbieranie podpisów, by go odwołać.

Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/tumaczya-sie-policji-ze-nie-umara_74360.html

Reklamy

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: