Saga rodu Forsyte’ów, czyli jestem lewicową konserwatystką!

Czytam po raz wtóry Sagę rodu Foryte’ów Johna Galsworthy’ego. Pierwszy raz miałam te tomy w ręku, gdy byłam w szkole średniej. Był gdzieś początek lat 70-tych. Minęło od tej chwili lat prawie 40, zmienił się ustrój, ja z młodej panny stałam się babcią i wszystko czytam od nowa – dosłownie i w przenośni. Zwracam uwagę na fragmenty, które w ogóle wtedy mnie nie interesowały: strajk i bezrobocie były dla mnie wówczas (początek ery gierkowskiej) pojęciami abstrakcyjnymi, z innego ustroju, kryzys i problemy walutowe – poza mymi zainteresowanami, praktyka firmy reasekuracyjnej – nudy na pudy. Interesowała mnie miłość, zwłaszcza nieszczęśliwa, obyczaje, zwłaszcza te wolne, i chyba mało co więcej. A teraz siedzę, czytam wolniutko i z tak ogromną przyjemnością…

Jako człowiek ubezpieczeń zagłębiam się w kontraktach reasekuracyjnych firmy, w której zarządzie byl stary Soames; jako politolog z wykształcenia śledzę obrady Izby Gmin (dlaczego u nas przedstawiając posła nie mówi się tak jak w starej Anglii: „Poseł Ziemi Łódzkiej”?), a najbardziej śledzę rozważania o kondycji człowieka, naturze kapitalizmu (wtedy też był kryzys, ale jeszcze nie ten Wielki Kryzys). No i rozumiem znacznie lepiej starego Soamesa, z Nowoczesnej komedii. Wtedy dzieliło mnie od niego przeszło pół wieku, nie mówiąc o ustroju i stanie posiadania, teraz jest to zaledwie lat kilkanaście. Urodziłam się dokładnie 100 lat po nim: on w 1855, ja w 1955. Cudowną sprawą jest powrót do starych, dobrych, mądrych lektur. Podoba mi się jego konserwatyzm i zastanawiam się, czy można być lewicową konserwatystką???

Tagi:

Komentarze 2 to “Saga rodu Forsyte’ów, czyli jestem lewicową konserwatystką!”

  1. Bez Fartuszka Says:

    Można być lewicowym konserwatystą. Co więcej, zapewne jest to ciekawsza opcja, niż bycie konserwatywnym lewicowcem 😉

    Z pozdrowieniami! BF

  2. Renata Juras Says:

    Dziękuję. Zachęciła mnie Pani do powtórki lektury

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: