Wszystko pachnie grzybami!

Przed chwilą otworzyłam paczkę od Ewy Mgiełki i cały mój dom zapachniał Świętami, bo dla mnie zapach suszonych grzybów od razu tak się właśnie kojarzy. Nie wytrzymam zresztą do Świąt: jutro pani Lucynka ugotuje nam zupę! Ja już grzybki zamoczyłam (więcej podgrzybków, mniej prawdziwków – jestem oszczędną gospodynią), wstawię na mały ogień i mniam, mniam, mniam! Z grzybków wyskoczył też mały aniołek (a może skrzydlaty faun?) siedzący na kolumnie i grający na piszczałce i kartka ze świątecznymi życzeniami. Pierwsza kartka świąteczna. Tak jakby Ewa Mgiełka wiedziała, że dla mnie listopady zawsze były trudne i tą świąteczną nadzieję oraz dziesiątki grzybowych wspomnień, przysłała mi w darze. I rzeczywiście jest mi lepiej. Dziękuję Ewo Mgiełko.

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: