Puszczyk

 

Przystrajał się Puszczyk we Słowa,
i taka to nasza rozmowa
i słowa, wyzbyte ze słów…
Spojrz w niebo, Puszczyku na nów,
to znaczy… nic nie ma na niebie,
i po co ja lubię tak ciebie?
I po co ja ciebie nie znoszę?
O milosierdzie, Boże, cię proszę,
nie znęcaj się Boże nade mną,
i otul mnie w szal, jak w noc ciemną
i wyślij Puszczyka na łów,
a mnie daj sny pełne snów.

Tagi:

Komentarze 3 to “Puszczyk”

  1. Jerzy Zawrat Says:

    Piękny wiersz! My wolnom:. kochamy symbole. A teraz będę zachodził w głowę, co ten Puszczyk symbolizuje i co znaczą te słowa wyzbyte ze słów… Na początku było Słowo? Sowa, symbol Ateny?
    Serdecznie pozdrawiam,

  2. chihihi Says:

    Panie Jerzy, te słowa wyzbyte ze słów, to te, które są we mnie, a nigdy nie będą wypowiedziane. A Puszczyk? – tajemnica moja 🙂

  3. magda Says:

    bo w tym caly jest ambaras,zeby dwoje chcialo naraz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: