Loże na wakacjach

W wakacje nasze dwie loże kobiece nie spotykają się rytualnie. Ale nierytualnie – jak najbardziej. Jutro herbatka u Czcigodnej Mistrzyni. Będzie nas z 15. Ja zabieram do auta jeszcze 3 siostrzyczki, bo do M. dosyć daleko od centrum stolicy. Nie wiem jeszcze co wezmę na zrzutkę: czekoladki, ciastka od Bliklego czy owoce. Lubię te wakacyjne spotkania, jeszcze na luzie, z milionem „babskich”, normalnych tematów, choć i pewnie masońskie też będą. Nie ominie nas tragedia norweska, a ze spraw wewnętrznych mamy nadchodzące wybory i wybierany co roku skład oficerski obu lóż. Jest pewna ciągłość w obsadzaniu lożowych funkcji, ale są i zmiany personalne. To zawsze odbywa się w drugiej połowie września, po Konwencie paryskim przedstawicielek całej naszej masońskiej obediencji, czyli Wielkiej Żeńskiej Loży Francji. Wybory są demokratyczne, jak najbardziej tajne.

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: