29 lat minęło jak jeden dzień

Dzisiaj mieliśmy z mężem 29 rocznicę ślubu. Dostałam trzy dłuuuuuugie, czerwone róże. Pojechaliśmy do Zalesia by dać zadatek na odmalowanie werandy. Potem zawiśnie tam motyl, którego kupiłam pod śmietnikiem od moich alkoholików. Motyl to sizalowa piękna tkanina, którą ci „moi” złowili w śmietniku. Powiesili na płocie, bo jeden z nich na odwyku i podczas terapii wykazał zdolności artystyczne. Tegoż motyla zobaczyłam i kupiłam za 100 zł. Przezimował w Zalesiu i teraz pójdzie na werandę. Zawiśnie na kratkach i będzie nad nami jak anioł stróż. Potem poszliśmy do Zalesia na obiad i po raz pierwszy w życiu zjadłam sałatkę (sąsiadką schudła 12 kg, a ja………nie……..) ze świeżego szpinaku. Pyszna. A ja głupia nie lubiłam szpinaku od przedszkola. Fajny to był dzień. Byle do 30!

Tagi: ,

Komentarze 2 to “29 lat minęło jak jeden dzień”

  1. Ewa. Says:

    Pani Mirosławo, Panie Adamie, z okazji 29 rocznicy ślubu życzę Państwu wielu słonecznych dni, aby uśmiech nie znikał z Waszej twarzy, aby radość i szczęście zawsze gościły w Waszym domu.

    Wszystkiego co najlepsze.
    Z pozdrowieniami Ewa. 🙂

  2. Asenata Says:

    Gratuluje trwałości związku małżeńskiego

    I życzę nie tylko perłowych rocznic.

    Korale,rubiny,szafiry,złoto-kto wie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: