Konik z Pirenejów

Dzisiaj nad ranem padał śnieg, potem w dzień też padał śnieg, a Adam Małysz nie mógł długo wykonać swego ostatniego skoku, a na tym zdjęciu jest pierwszy śnieg w Pirenejach. Był koniec października 2008 roku. Konik jak z bajki. Niewinny. I śnieg był biały i niewinny. Tylko ja – choć na pielgrzymce do Lourdes – już nie tak niewinna. 🙂

Jedna odpowiedź to “Konik z Pirenejów”

  1. Ewa. Says:

    Pani Mirosławo, potrafi Pani zainspirować mnie do pisania, oj potrafi. 😉
    Z pozdrowieniami Ewa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: