Miłość bliźniego w praktyce

Czytam w Gazecie Wyborczej rozmowę z Różą Thun, eurodeputowaną (PO): „Spytałam kiedyś znajomego księdza, czy przy spowiedzi poza pytaniem o stosowanie środków antykoncepcyjnych alkbo o zdradę małżeńską pyta na przykład o to, czy chodzisz na głosowanie, czy płacisz uczciwie podatki, czy pomagasz robić karierę swoim pracownikom. Ksiądz – wykładowca w seminarium –  popatrzył na mnie zdumiony i powiedział: „Przecież to nie moja sprawa”. Koncentrując się na praktykach religijnych i na etyce seksualneju, zawężamy katoliczyzm. […] Czy dość zastanawiamy się w Kościele, kim właściwie jestr bliźni i co to jest miłość bliźniego? Bo tak naprawdę, w chrześcijaństwie chodzi wyłącznie o nią, bez niej nic nie da się zrozumieć”.

Wczoraj mieliśmy doroczny masoński bankiet z okazji Świętego Jana Zimowego, zorganizowany przez Wielki Wschód Polski i nasze dwie loże kobiece: Prometeę i Gaję Aeternę. Wzniosłam tam toast, jako Czcigodna Mistrzyni Prometei, za miłość. Cały toast da się właściwie streścić  do miłości bliźniego…

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź to “Miłość bliźniego w praktyce”

  1. Asenata Says:

    Z mojej obserwacji wynika,iż miłość i zrozumienie drugiego człowieka
    nie idą w parze z częstym chodzeniem do kościoła

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: