Meduza o sztywnym karku

 
 Mam sztywny kark,
niechwytne ręce,
już nie chcę nic,
nic więcej, tylko:
promyka na niebie,
i w akwarium – ciebie,
byś jak rybka złota,
pływał ze mną nocą,
chociaż w to nie wierzę,
chociaż nie wiem, po co.
Jam jest Meduza,
śliczna, ponętna i duza,
lecz oparzyć mogę:
w czółko, 
w rączkę,
lub w nogę.
 

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: