Raj bez Ewy

Nic mi się nie chciało ostatnio pisać. Nawet takie palce miałam obrzmiałe, które za nic nie chciały uderzać w klawisze komputera. Za to pędzel trzymały dobrze. No i namalowałam sobie obraz zatytulowany Raj bez Ewy. Raj jest brzydki, z martwymi motylami (nakleiłam prawdziwego), pajęczynami i zaczajonym pająkiem, wężem (piękny, zrobiłam go z zerwanego sznura bursztynów) oraz jabłkiem. Jabłko jest duże, czerwone, ale … robaczywe. Ewa w to nie wchodzi: ani w taki „raj”, ani nie ma ochoty na to jabłko. Wykręciła się na pięcie i sobie poszła. W ten sposób nie doszło do grzechu pierworodnego. Bo nie b yło zainteresowanej.

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: