Loża Świętojańska

  

Siostry w wieńcach, ogień płonie,

panna, wdowa, mąż przy  żonie,

siostra z bratem, zapatrzeni

w ogień, co się skrzy i mieni.

W ogniu giną  stare smutki,

stare grzeszki, złe pobudki,

w ogniu wszystko się odradza…

Co nas siostro tu sprowadza?

Chcemy w Świętojańskiej Loży

całe  zło na karcie złożyć

i odrodzić się, jak słonko…

Hej masonie! Hej masonko!

Znowu rok szczęsny przed nami.

Pod czarnymi sukienkami

biją mocno serca nasze,

tego ognia – nie ugaszę,

tego światła – nie przykryję.

Bije twoje serce? Bije!

Płoną twoje oczy? Płoną!

Nić Ariadny nieskończoną wciąż snujemy,

poprzez  wieki i w przestrzeni,

aby Ziemię nam przemienić,

by Świątynia dla Ludzkości

trwała w Zgodzie i Miłości.

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Loża Świętojańska”

  1. Ewa. Says:

    Czytam i czytam ten wiersz – jest niczym balsam dla oczu , a serce bije i się raduje .
    Pozdrawiam Panią .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: