Jordan wysycha!

Ekolodzy ostrzegają, że wysycha Jordan! Może ponoć zniknąć w dużej części jeszcze przed końcem 2011 roku. Miejscami już teraz można chodzić w nim po kostki. Czy byłby możliwy jakiś wspólny plan ratowania Jordanu? Pewnie tak, ale państwa wokół rzeki, w tym Izrael i Jordania tylko atakują się nawzajem oskarżając o istniejący, fatalny stan. Byłam nad Jordanem dwukrotnie. To zdjęcie robiłam sama. Nie wiem jak inni chrześcijanie, ale mnie na myśl, że nie byłoby brodu, gdzie święty Jan chrzcił Jezusa, aż zimno robi się po plecach i bardzo, bardzo smutno. Wiele lat myślalam też o tym, co robią ryby, gdy Jordan wpada do Morza Martwego? czy wpływają razem z rzeką i zdychają od soli? Okazuje się, że wcale nie, że wyczuwają zwiększającą się ilość soli i płyną po prostu w drugą stronę. A ja się tak o nie martwiłam. Jak ta głupia.

To pływają baptyści, chyba właśnie się ochrzcili. Chrzcijcie się kochani, póki możecie!

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: