Urodziny, urodziny…

 
Wierszyk na trzecie urodziny Emilki
 
Urodziny, urodziny,
zjeżdża do nas pół rodziny,
ty się skup i buzię w ciup,
by nie lapnąć coś przy stole,
być poważnym przy rosole,
o przygodzie babci zmilczeć,
nad polityką pomilczeć,
rolę księży, hen ominąć,
i przy trumnach nie zaginąć.
Ekshumacją się nie wzruszyć,
i Wawelu nie poruszyć,
aby wszystko wyszło godnie
kant i wyprasowane spodnie!
Potem siądę na fotelu,
wezmę kota przyjacielu,
z mężem  kawusię wypiję,
uffff, jak dobrze! Ufff, znów żyję!
 

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: