Róża uwięziona

To zdjęcie zrobiłam u siebie na działce w Zalesiu w roku ubiegłym. Lubię go i myślę, że jest tak bardzo symboliczne. Ile „Róż” jest uwięzionych  w pracy, w domu, w rodzinie i szkole? Ile róż zwiędło w wielkich, monoteistycznych religiach, które zrodziły się na gruzach starych wierzeń? Wtedy, kobiety przynajmniej były współtwórcami świata, żonami i kochankami, współdecydowały o losach ludzi i świata. Razi mnie dzisiejsza sytuacja kobiety, choć przeciwko samym mężczyznom nigdy nic nie miałam, a wręcz przeciwnie…

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Róża uwięziona”

  1. asenata Says:

    Póki „Róże” same nie zaczną walczyć o swoje
    nic się nie zmieni.
    Dalej będą jak ta róże na zdjęciu
    albo kanarek w klatce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: