Mamy w loży Prometea cztery nowe czeladniczki: Darię Magdę, Tereskę i Joasię. Od dzisiejszego wieczoru. Ceremonia była piękna. Wzruszyłam się, gdy pasowałam jedną z nich, której łzy płynęły z oczu. Och, to wynagradza całą pracę, troskę, nieraz nerwy.
Dodaj do ulubionych:
Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.
Tagi: masoneria, Prometea
This entry was posted on 13 Kwiecień 2011 at 20:35 and is filed under Bez kategorii. Możesz śledzić odpowiedzi na ten wpis przez RSS 2.0.
You can leave a response, or trackback from your own site.
13 Kwiecień 2011 o 20:42 |
Fantastycznie.